wtorek, 26 listopada 2019

Witaminowe przyjęcie w bibliotece




     Szaro, buro i ponuro za oknami. Jesienią ludziom często towarzyszy brak chęci do działania i apatia. Na szczęście nie udzieliły się one naszym dzisiejszym gościom dzieciakom z Przedszkola Miejskiego nr 32. Maluszki przyszły do nas pełne energii, zapału i wigoru. Zapytane o ich samopoczucie oznajmiły, że mają się świetnie za sprawą witamin, które sprawiają, że dzieci są zdrowe. Witamin, których maluchy chętnie i regularnie dostarczają swoim organizmom za pomocą owoców i warzyw. Postanowiliśmy skupić się na temacie zdrowia i porozmawiać z przedszkolakami w jaki sposób można zadbać o swoje ciała. Przeczytaliśmy książkę Anity Głowackiej pt.: „Kicia Kocia i witaminowe przyjęcie”, która fantastycznie wytłumaczyła nam do czego może doprowadzić nadmiar słodyczy. Dzieci zgodnie stwierdziły, że cukierki nie są zdrowe. Niestety chipsy i chrupki dostały od przedszkolaków zielone światło i zostały zakwalifikowane do zdrowej żywności. Szybko wyprowadziliśmy maluchy z błędu. Wytłumaczyliśmy gdzie występują witaminy. Ogromne zdziwienie i niedowierzanie wywołał fakt, że witamina jest nawet w słonku :) Postanowiliśmy sprawdzić jak nasi mali goście dbają o swoją kondycję. Ćwiczenia fizyczne wypadły całkiem pomyślnie. Maluchy sprytnie zaliczyły wyścigi z przeskokami w kole. Musimy przyznać, że zaskoczyła siła w muskułach naszych małych gości. Worek bokserski dostał dziś niezłe cięgi. Po niemałym wysiłku fizycznym postanowiliśmy wzorem Kici Koci urządzić w bibliotece witaminowe przyjęcie. Nie było najmniejszych problemów, by pogrupować owoce na kolorowej chuście, która dziś zamieniła się w wielki zdrowy talerz. Zielone i czerwone jabłuszka, żółte cytryny oraz niebieskie jagódki bezbłędnie trafiły na swoje miejsce, by następnie dzieci bez przeszkód mogły nimi nakarmić głodnego Misia Puchatka. Nie tylko ten miś nabrał ochoty na zdrową przekąskę. Nasz biblioteczny miś na regale dostał sporą porcję zdrowego miodu. Wszystko za sprawą dzieciaków, których zadaniem było donieść łyżki z miodem do misia bez strat. Udało się i miś syty i łyżka cała! Na koniec naszego spotkania pokazaliśmy dzieciom ciekawe lektury, które tłumaczą dlaczego potrzebujemy snu, warto myć zęby, czy ręce i dlaczego warto ćwiczyć. Dzieci obiecały, że chętnie wrócą po książki z rodzicami bo każdy przedszkolak wie, że w zdrowym ciele, zdrowy duch.