To już ostatni dzwonek przed wakacjami, więc rzutem na taśmę odwiedziły nas starszaki z Przedszkola Miejskiego nr 32, by porozmawiać o ciekawych i bezpiecznych sposobach spędzania wolnego czasu latem. Dyskutowaliśmy o podróżach, o możliwościach noclegu i tym sposobem dotarliśmy do tematu biwakowania na polanie. Okazało się, że niektóre dzieci spanie pod chmurką mają już za sobą. Pozostałym zaskoczonym, że namiot przytrzymują śledzie postanowiliśmy przybliżyć historię „Martynki na biwaku” opisanej przez Wandę Chotomską. Deszcz pokrzyżował nam plany. Mieliśmy wielką ochotę wyjść na naszą biblioteczną polanę i tam biwakować, ale niestety na pogodę wpływu nie mamy. Jednak dla chcącego nic trudnego. Stworzyliśmy swoją własną polanę w bibliotece. Rozbiliśmy namiot, a nawet przeprawialiśmy się konar na rzece, który stanowił tunel na drugi jej brzeg. Jednym słowem działo się. Pamiętając o bezpieczeństwie powtórzyliśmy sobie najważniejsze numery do służb ratunkowych. Porozmawialiśmy o zasadach bezpieczeństwa, a dzieci obiecały szaleć… ale z rozwagą.




























