Wczorajszy wpis zaczynał się od słowa „upał”. Spoglądając dziś za okno mamy wrażenie, że lato wzięło sobie do serca nasze sugestie, że afrykańskie klimaty są dla nas nieco za gorące. Słońce zelżało, zupełnie jakby specjalnie na dzisiejszą wizytę dzieci z Zespołu Placówek Edukacyjnych. Choć dzieci zapytane o dzisiejszą temperaturę opowiedziały zgodnie, że jest ciepło. Nie ma się co dziwić, w końcu wakacje zbliżają się wielkimi krokami. Wakacje = lato. Sięgając po opowiadanie autorstwa Małgorzaty Strzałkowskiej pt.: „Lato” postanowiliśmy przypomnieć sobie co ta pora roku ma nam do zaoferowania. Dzieci zaciekawione wysłuchały lektury do końca. Przyszło nam do głowy, że skoro dziś niebo straszy nas deszczem przeniesiemy się na letnią polanę, na której nie straszna nam żadna ulewa. Na naszym bibliotecznym poletku zabrakło jednak kilku jego mieszkańców. Kilka zagadek później dzieci doskonale wiedziały kto jeszcze powinien znaleźć się na naszej łące...