Już zaledwie kilka dni dzieli nas
od święta najważniejszej osoby w życiu każdego dziecka oraz dorosłego
– Dnia Matki. W tę niedzielę wszystkim Mamom należą się potrójne całusy i przytulasy
oraz masa podarunków za trud jaki wkładają w wychowanie swoich pociech. Dzieci
z Zespołu Placówek Edukacyjnych również postanowiły docenić swoich Rodziców.
Zaraz po lekturze książki Agnieszki Frączek pt.: „ Kochana Mamusia” postanowiliśmy
sprawdzić jak nasi goście radzą sobie w kuchni, czy są dobrymi pomocnikami
swoich mam. Okazało się, że dzieci bardzo sprawnie poradziły sobie ze
znalezieniem produktów spożywczych ukrytych wśród kolorowych kul i umiejętnie
podzieliły je na owoce, warzywa oraz przekąski słodkie i słone. Dzieciaki w
naszej bibliotecznej kuchni czuły się jak przysłowiowe ryby w wodzie. Fakt ten
potwierdził nasze przypuszczenia, że dzieci spędzają ze swoimi mamami mnóstwo
czasu, między innymi pichcąc wspólnie rozmaite pyszności. Nie ulega wątpliwości,
że tak wspaniałym mamom należą się piękne laurki. Czy jest lepszy symbol miłości
niż serce? My postanowiliśmy wyrazić naszą miłość do mam całą masą kolorowych
serc. Laurki powstawały w skupieniu, a każdy z naszych gości dwoił się i troił
by serduszek na karcie zmieścić jak najwięcej. Rachunek jest prosty, im więcej
serc, tym miłość jest mocniejsza. W środku laurki dzieci postanowiły narysować
portrety swoich Mam. Tam również nie zabrakło wyklejanych kolorowych serc.
Szczerze mówiąc przewidzieliśmy taką ewentualność. Serduszek mieliśmy przygotowanych
całe mnóstwo. Chyba każdy, gdyby tylko mógł, podarowałby mamie serce na dłoni, a jeżeli
jest taka możliwość tylko na karcie, to... im więcej tych serc, tym lepiej.
Na pożegnanie lata , ostatniego dnia wakacji, zorganizowałyśmy wspólnie z koleżankami z filii nr 6 i 13 II Piknik Rodzinny „Na Dzikim Zachodzie”, na placu zabaw między Nagórkami a Jarotami. Było mnóstwo gier, konkursów i dużo dobrej zabawy. Można było połowić ryby, spróbować swoich sił w wyścigach, sprawdzić umiejętności rzucania do celu, czy nauczyć się tańca indiańskiego. Jak przystało na imprezę biblioteczną nie zabrakło też książek o dzikim zachodzie i głośnego czytania legendy indiańskiej. Na pikniku pojawiło się dużo rodzin a największą nagrodą dla organizatorów były uśmiechy na twarzach dzieci. Dziękując wszystkim uczestnikom za wspólną zabawę, mówimy do zobaczenia na następnym pikniku. Telewizja Olsztyn Olsztyn24 Olsztyn24 Film