Odwiedziły nas dziś dzieci z
Przedszkola Specjalnego nr 11 z Zespołu Placówek Edukacyjnych. Temperatura za oknami
nieco wzrosła, ale wiatr wieje taki, że momentami czapki zrywa z głów. Czyli kapryśnej
zimy ciąg dalszy. Bez śniegu, za to z wichurami. Rozmarzyliśmy się z dzieciakami jak przyjemnie byłoby leżeć
teraz na ciepłej plaży, gdzieś nad morzem. Wygrzewać się na mięciutkim, złotym piasku i
podziwiać morskie zwierzęta. Fantazja naszych gości poszybowała
poza wszelkie granice. Jedni wyobrażali sobie pływanie z wielkimi morskimi
żółwiami, inni nurkowanie w klatce z... rekinami (!?). Jakie jeszcze stworzenia
możemy spotkać w morzu? Postanowiliśmy zgłębić temat uważniej. Przeczytaliśmy
lekturę z tekstem Katarzyny Janusik i Magdaleny Zielińskiej pt.: „Rybka MiniMini i nowy przyjaciel”, która bardzo się naszym gościom spodobała.
Zainteresowała je również książka z serii "W królestwie zwierząt" pt.: „Zwierzęta morskie” w opracowaniu Emilie
Beaumont. Z tej drugiej pozycji dowiedzieliśmy się jak wyglądają oraz co charakteryzuje m. in.: walenie, delfiny, ośmiornice, łososie, skorupiaki, muszlowce, ryby
egzotyczne, żółwie i oczywiście rekiny :) Postanowiliśmy wybrać się na połów.
Dzieci miały okazję wędkowania. Wędkowania nie byle jakiego, bo zimą, za to w ciepłych, przyjemnych warunkach niczym na
wspomnianej wcześniej wycieczce. Taki połów w bibliotece bardzo przypadł do gustu
przedszkolakom. Każdy chciał spróbować swoich sił. Gdy wszystkie ryby zniknęły
z morza, postanowiliśmy stworzyć morskiego stwora na własność. Nie, nie był to
rekin. Nie mieliśmy tyle odwagi, żeby powołać do życia groźnego żarłacza.
Dzieci przystąpiły do tworzenia wesołych morskich żółwi. Odpoczynek od zimy
uważamy za udany. Dzieci zabrały żółwie na pamiątkę ciepłych wakacji w bibliotece.
Na tym właśnie polega magia biblioteki – tylko u nas można przenieść się w wymarzone
miejsce i np. odpoczywać w ciepłych krajach będąc jednocześnie w pracy ;)
Na pożegnanie lata , ostatniego dnia wakacji, zorganizowałyśmy wspólnie z koleżankami z filii nr 6 i 13 II Piknik Rodzinny „Na Dzikim Zachodzie”, na placu zabaw między Nagórkami a Jarotami. Było mnóstwo gier, konkursów i dużo dobrej zabawy. Można było połowić ryby, spróbować swoich sił w wyścigach, sprawdzić umiejętności rzucania do celu, czy nauczyć się tańca indiańskiego. Jak przystało na imprezę biblioteczną nie zabrakło też książek o dzikim zachodzie i głośnego czytania legendy indiańskiej. Na pikniku pojawiło się dużo rodzin a największą nagrodą dla organizatorów były uśmiechy na twarzach dzieci. Dziękując wszystkim uczestnikom za wspólną zabawę, mówimy do zobaczenia na następnym pikniku. Telewizja Olsztyn Olsztyn24 Olsztyn24 Film