Dziś w naszej bibliotece dzień
pełen wrażeń. Gdy jedna grupa przedszkolaków z Zespołu Placówek Edukacyjnych wychodziła
od nas nucąc cicho hymn Polski, w progu minęła się ze swoimi kolegami z innej
grupy, którzy przyszli porozmawiać o jesieni. Niech Was nie zmyli skromniejsza
liczba naszych gości. Doskonale wiemy przecież, że ilość wcale nie przekłada
się na jakość. Dzieci wysłuchały opowieści autorstwa Wioli Wołoszyn pt.: „ Jano
i Wito w lesie”. Okazało się, że książka bardzo im się spodobała ze względu na
liczne wyrazy dźwiękonaśladowcze. Nie dawniej jak wczoraj dzieciaki rozmawiały
właśnie o dźwiękach i dotyku. Zatem praca plastyczna przygotowana przez nas
również idealnie dopasowała się do wczorajszego tematu ich rozważań. Dzieci
stworzyły u nas jesienny liść, ale nie byle jaki – prawdziwy. Liść powstał
bowiem z kruszonych zasuszonych liści. Zatem nasi goście mieli okazję tworząc swoje prace ćwiczyć dotyk i zbadać działanie jego siły. Ponieważ jeszcze trochę jesiennych liści zachowało
się w naszej bibliotece z pomocą chusty animacyjnej mieliśmy okazję zrobić
prawdziwą kolorową zawieruchę. Następnie zupełnie jak bohaterowie czytanej
przez nas bajki Jano i Wito urządziliśmy sobie spacer po suchych liściach analizując
przy tym wszystkie dźwięki dochodzące spod naszych stóp. Po raz kolejny udowadniamy
wszystkim, którzy bibliotekę uważają za nudne i nieciekawe miejsce, że tutaj
potrafią dziać się rzeczy magiczne. Przez jakie inne miejsce jednego dnia przepływa Wisła, a za
chwil kilka wyrasta tam polana pełna suchych liści - idealna na
jesienny spacer? Takie rzeczy tylko u nas.
Na pożegnanie lata , ostatniego dnia wakacji, zorganizowałyśmy wspólnie z koleżankami z filii nr 6 i 13 II Piknik Rodzinny „Na Dzikim Zachodzie”, na placu zabaw między Nagórkami a Jarotami. Było mnóstwo gier, konkursów i dużo dobrej zabawy. Można było połowić ryby, spróbować swoich sił w wyścigach, sprawdzić umiejętności rzucania do celu, czy nauczyć się tańca indiańskiego. Jak przystało na imprezę biblioteczną nie zabrakło też książek o dzikim zachodzie i głośnego czytania legendy indiańskiej. Na pikniku pojawiło się dużo rodzin a największą nagrodą dla organizatorów były uśmiechy na twarzach dzieci. Dziękując wszystkim uczestnikom za wspólną zabawę, mówimy do zobaczenia na następnym pikniku. Telewizja Olsztyn Olsztyn24 Olsztyn24 Film