Kończy się listopad więc postanowiliśmy zapewne ostatnie już raz zaszaleć w bibliotece w jesiennym klimacie. Ponieważ wielkimi krokami zbliża się do nas grudzień –
czas mikołaja, świąt, zimy, dlatego dzisiejsze jesienne zabawy zorganizowaliśmy
z przytupem. Zaprosiliśmy maluszki z Przedszkola Miejskiego nr 32. Były dzieci, była też dobra zabawa. Już na wstępie naszego spotkania przedszkolaki okazały się skore do
współpracy. Czytając jesienną lekturę Wioli Wołoszyn pt.: „Jano i Wito w lesie” maluchy chętnie podjęły wątek zabawy z
wyrazami dźwiękonaśladowczymi. Po lekturze opowiadającej o spacerze do
lasu, postanowiliśmy śladem głównych bohaterów przenieść się
na leśną polanę. Zabawa z akompaniamentem gitary sprawiła, że dzieci miały
okazję pokazać przysłowiowy pazur i uwolnić drzemiące w nich dzikie zwierzęta. Parkiet biblioteczny
opanowały wilki, niedźwiedzie, sowy, wiewiórki, dziki i jelenie. Sprawdziliśmy
czy przedszkolaki wiedzą, które zwierzęta jesienią przygotowują się do zimowego
odpoczynku. Wydawałoby się, że wszystkie te, które chowają się na zimę w
jamach, dziuplach, gawrach i gniazdach przesypiają smacznie tę porę roku. Otóż
nie! Taki, dajmy na to, pan kret, który zimuje w korytarzach ziemnych, około 50-60cm poniżej poziomu
zamarzania, nie zapada w sen zimowy. Jest zwierzęciem bardzo ruchliwym i
aktywnym. Sprawdziliśmy jak to jest być takim jesiennym kretem, który umościł
się w swoim korytarzu. Wszystkie przedszkolaki oszalały na widok kolorowego
kreciego tunelu. Wykorzystując ostatnie jesienne liście, stworzyliśmy z
maluchami tematyczne pamiątki z naszego wspólnego spotkania. Nie mogło to być
nic innego, jak jesienne liście z liści ;) Na koniec bibliotekę opanowała prawdziwa wichura. Ku uciesze naszych małych gości liście fruwały od regału do
regału. Zapewne ostatni już raz. Wszystko dobre, co się dobrze kończy. W sympatycznym
gronie przedszkolaków pożegnaliśmy jesień. Teraz z niecierpliwością czekamy na
pierwszy śnieg.
Na pożegnanie lata , ostatniego dnia wakacji, zorganizowałyśmy wspólnie z koleżankami z filii nr 6 i 13 II Piknik Rodzinny „Na Dzikim Zachodzie”, na placu zabaw między Nagórkami a Jarotami. Było mnóstwo gier, konkursów i dużo dobrej zabawy. Można było połowić ryby, spróbować swoich sił w wyścigach, sprawdzić umiejętności rzucania do celu, czy nauczyć się tańca indiańskiego. Jak przystało na imprezę biblioteczną nie zabrakło też książek o dzikim zachodzie i głośnego czytania legendy indiańskiej. Na pikniku pojawiło się dużo rodzin a największą nagrodą dla organizatorów były uśmiechy na twarzach dzieci. Dziękując wszystkim uczestnikom za wspólną zabawę, mówimy do zobaczenia na następnym pikniku. Telewizja Olsztyn Olsztyn24 Olsztyn24 Film